Zasady życia zawodowego w języku angielskim w kolegium Murikka: „Bez odpowiednich informacji pogubisz się”
Na kursach Teollisuusliitto pracownicy z zagranicy zdobywają informacje na temat fińskiego życia zawodowego i swoich praw. Cztery osoby, które przeprowadziły się do Finlandii, opowiadają własne historie.
Grupa członków Teollisuusliitto z zagranicy z uwagą słucha wykładu po angielsku w ramach kursu Zasady na rynku pracy w klasie Latomo w kolegium Murikka.
– Jeśli w miejscu pracy pojawią się problemy, na podstawie informacji, które tu uzyskacie, możecie najpierw dowiedzieć się, czy rozwiązanie można znaleźć w umowie o pracę, układzie zbiorowym lub obowiązującym prawie, mówi prowadząca kurs Riikka Vasama.
Jednym z uczestników kursu jest Jaroslav Slíž, urodzony na Słowacji. Do Finlandii przyjechał dwa lata temu, aby spełnić swoje marzenia.
– Moim największym marzeniem jest posiadanie domu nad jeziorem. Finlandia była dla mnie najlepszą opcją, ponieważ jest tu wiele jezior. Na Słowacji jeziora są małe.

Slíž ceni sobie spokój natury i własną przestrzeń i nie chce blisko siebie sąsiadów. Dlatego lepiej, aby jezioro było duże. Marzy o założeniu rodziny ze swoją dziewczyną.
– Dużo podróżowałem po Europie, ale teraz po raz pierwszy jestem w krajach nordyckich. Zawsze chciałam osiedlić się w Finlandii, Szwecji czy Norwegii właśnie ze względu na przyrodę.
Ostatecznie Slíž wybrał Finlandię, ponieważ mieszkał tu już jego przyjaciel i polecił mu ten kraj. Slíž postanowił spróbować i przeniósł się do Raumy jako mechanik CNC.
– Znalezienie pracy było dla mnie bardzo łatwe. Kolega powiedział o mnie swojemu menadżerowi i po tym skontaktowała się ze mną firma pracy tymczasowej Barona.
Pomogło to, że Slíž jest profesjonalistą. Zanim przeniósł się do Finlandii, przez prawie dziesięć lat pracował na Słowacji jako operator CNC.
W maju Slíž zmienił pracę i obecnie jest mechanikiem CNC w Purso–Tools w Pori.
– Produkuję głównie wałki rozrządu do silników wysokoprężnych dużych statków – mówi.
GŁÓD WIEDZY POWODEM ROZPOCZĘCIA KURSU
Jaroslav Slíž trafił na kurs Zasady na rynku pracy po otrzymaniu e–maila od Teollisuusliito z informacją o kursach stowarzyszenia w języku angielskim.
– Wziąłem już udział w kursie You have rights w Uusikaupunki w kwietniu. To mój drugi kurs i planuję także wziąć udział w kursach w języku angielskim organizowanych jesienią.
Slíž zaaplikował na kursy prowadzone przez związek, ponieważ miał silny głód wiedzy.
– Wiedza jest jedną z najważniejszych rzeczy na tym świecie. Bez odpowiednich informacji pogubisz się. Mam nadzieję, że związek zorganizuje także kursy po angielsku dotyczące układów zbiorowych pracy – mówi.
Na Słowacji Slíž nigdy nie należał do związku. Nie jest to niczym niezwykłym w kraju, gdyż jedynie 17 procent pracowników należy do związków zawodowych. W Finlandii odpowiedni udział wynosi 74 procent.
Moim największym marzeniem jest posiadanie domu nad jeziorem.
Slíž twierdzi, że o Teollisuusliito usłyszał półtora roku temu, gdy załatwiał sprawy w urzędzie pracy, kiedy to po raz pierwszy został okresowo zwolniony.
– Tam powiedziano mi, że jeśli nie jestem członkiem związku zawodowego, a chcę otrzymać chociaż jakieś odszkodowanie za okres zwolnienia, to muszę wystąpić do Kela o zasiłek dla bezrobotnych – wspomina Slíž.
Slížowi bardzo się podoba w kolegium Murikka. Pod koniec drugiego dnia kursu najpierw poszedł na spacer, a następnie do sauny.
– To jest jak moje marzenie: dom w lesie nad jeziorem. Tylko budynek jest większy.
Marzenie Slíža o rodzinie jest na drodze do urzeczywistnienia się. Na tydzień przed kursem zaręczył się ze swoją fińską dziewczyną.
NA PROŚBĘ SYNA DO FINLANDII
Miranda Kihlström, listonoszka, która przeprowadziła się do Finlandii z Wielkiej Brytanii, usłyszała o kursie Zasady na rynku pracy od współpracownika.
– Osoba ta była na jednym z poprzednich kursów i powiedziała, że był on na naprawdę dobrym poziomie. Z niecierpliwością czekam na przyszłe kursy po angielsku.

Dla Kihlström kurs był swego rodzaju wprowadzeniem do fińskiego życia zawodowego. Dowiedziała się na nim między innymi, dlaczego sezon urlopowy w Finlandii przypada na lato.
– Prowadzący kurs powiedział, że Finowie chcą spędzać wakacje właśnie latem. Ja natomiast chcę jeździć na wakacje zimą, bo chcę wtedy pojechać tam, gdzie jest słonecznie i ciepło.
Kihlström po raz pierwszy w życiu należy do związku zawodowego. Zechciała dołączyć do Teollisuusliitto, gdy usłyszała o bezpieczeństwie, jakie zapewnia członkostwo.
–Szczególnie zainteresowało mnie to, że jeśli czegoś nie jestem pewna, mogę zadzwonić do związku i poprosić o radę, ponieważ ze względu na moje pochodzenie nie do końca rozumiem, jak wszystko wygląda w Finlandii.
Ponadto Kihlström wierzy, że członkostwo pomoże jej zintegrować się z fińskim społeczeństwem.
Kihlström samotnie wychowuje 16–letniego syna. Na prośbę chłopca oboje przenieśli się do Finlandii. Syn Kihlström jest w połowie Finem i chciał przyjechać na studia do Finlandii, aby lepiej poznać swoje tutejsze korzenie.
– Dorastał w Wielkiej Brytanii, więc zna swoją brytyjską rodzinę. W Finlandii bywał tylko na wakacjach, a teraz chciał zostać tu dłużej. Gra także w hokeja na lodzie, więc Finlandia jest dla niego idealnym krajem.
Äiti ja poika opiskelevat nyt molemmat suomea. Kielenopiskelussa on pari mutkaa. Kihlströmin harmiksi suomalaiset haluavat puhua hänen kanssaan englantia suomen sijaan. Matka i syn oboje uczą się obecnie fińskiego. W nauce języka pojawiło się już kilka zakrętów. Ku rozczarowaniu Kihlström, Finowie chcą z nią rozmawiać po angielsku, a nie po fińsku.
– Nie mogę porządnie ćwiczyć fińskiego nawet w pracy, ponieważ pracuję sama.
”TRUDNO O ZATRUDNIENIE”
Kihlström muutti Tampereelle marraskuussa. Joulukuussa hän aloitti työt varhaisjakajana Postissa. Työpaikan saaminen Suomesta oli hyvin vaikeaa, Kihlström sanoo.
Kihlström przeniosła się do Tampere w listopadzie. W grudniu rozpoczęła pracę jako listonosz na porannej zmianie w Posti. – Znalezienie pracy w Finlandii było bardzo trudne, mówi.
– Moje wcześniejsze doświadczenie zawodowe nie jest zbyt przydatne, ponieważ nie mówię po fińsku i nie mam dyplomu. Dla osób anglojęzycznych miejsca pracy są głównie w dziedzinach IT i technicznych, mówi Kihlström.
Przez ponad 20 lat pracowała w branży turystycznej, dopóki nie przeniosła się do branży wellness, a później założyła własną firmę. Musiała jednak z niej zrezygnować, gdy jej ojciec zachorował i później zmarł.
Jeśli czegoś nie jestem pewien, mogę zadzwonić do związku i poprosić o radę.
Kihlström zaczęła szukać pracy w Finlandii jeszcze przed przeprowadzką.
– Dołączyłam do grup na Facebooku, które pomagają Brytyjczykom w przeprowadzce do Finlandii. W ten sposób poznałam Michaelę, a ona powiedziała mi o możliwości pracy na Poczcie.
Według Kihlström, praca listonosza na porannej zmianie nie jest dla niej idealna, ponieważ nie wykorzystuje swoich talentów. Nie może też wykonywać pracy zespołowej, którą lubi.
– Ta praca ma też wiele dobrych stron. W nocy jest cicho. Praca nie jest stresująca, a jednocześnie mogę cieszyć się piękną przyrodą. Poczta to też duża firma, która oferuje szerokie możliwości.
Po pracy Kihlström działa jako wolontariusz w Bloom ry. Jest to stowarzyszenie non–profit działające w Tampere, w którym spotykają się ludzie z zagranicy i miejscowi.
ZDERZENIE KULTUR W PRACY
Większość uczestników kursu pracuje w przemyśle. Tak samo jest w przypadku Lva Bahtina, Estończyka, którego językiem ojczystym jest rosyjski, który przybył do Finlandii na prośbę przyjaciela.
– Mój przyjaciel pracował tutaj jako kierownik operacyjny fabryki i potrzebował ludzi, którym mógł zaufać. Powiedział mi, że ma do zaoferowania pracę fizyczną, która jest dobrze płatna.

Bahtin rozpoczął pracę dla Eagle Filters, producenta filtrów przemysłowych, w Kotce we wrześniu 2021 roku. Początkowo miał wrażenie, że jego koledzy są powolni i leniwi, gdyż był przyzwyczajony do innego tempa pracy w Estonii.
– Finowie nie żyją dla pracy, tylko to praca jest dla życia. Nie przychodzą do domu z pracy wyczerpani fizycznie i psychicznie. To była pierwsza rzecz, której musiałem się nauczyć i zrozumieć.
W swoim życiu zawodowym Bahtin zetknął się też z innymi różnicami kulturowymi.
–Podziwiam silne, niezależne Finki, ale jeśli widzę 60–kilogramową kobietę pchającą przedmiot o wadze 12–15 kilogramów, to oczywiście idę pomóc – mówi Bahtin.
Jednak wiele jego koleżanek z pracy odrzucało taką pomoc. Czuły, że uważam je za słaba lub że chcę pokazać, że jestem silny – mówi Bahtin.
– Wyjaśniłem im, że jeśli mogę dla nich zrobić coś, co jest dla mnie łatwe, zrobię to z przyjemnością. Każdy z nas ma swoje mocne strony i powinien je wykorzystywać.
Po kilku miesiącach koleżanki Bachtina nie odmawiały już pomocy, a niektórw wręcz o nią prosiły.
– Chociaż Finowie są zimni jak lód, to na szczęście po bliższym zapoznaniu okazuje się, że mają cienką skorupę – mówi Bahtin.
PRZYKRA NIESPODZIANKA NA NOCNEJ ZMIANIE
Po pół roku pracy w Finlandii przyjaciel, który namówł Lva Bahtina na przyjazd, zmienił pracę i wrócił do Estonii. Bachtin natomiast pozostał w Kotce.
– Dostaliśmy nowego dyrektora operacyjnego i po roku poprosiłem go o podwyżkę. Dwa razy powiedział, że to ze mną przedyskutuje, ale potem o mnie zapomniał.
Minął kolejny rok, aż w kwietniu Bahtin został nieoczekiwanie zwolniony podczas sobotniej nocnej zmiany.
– Wyobrażasz sobie? Miałem dwie zmiany poranne i dwie wieczorne, a kiedy przychodzę na nocną zmianę, zwalniają mnie. Według szefa firma miała kłopoty finansowe, a ja byłem zbyt drogim pracownikiem. Oczywiście, że to był dla mnie szok, wspomina Bahtin.
Chociaż Finowie są zimni jak lód, na szczęście mają cienką skórę.
Szczęściem w nieszczęściu było to, że Bachtin dołączył do Teollisuusliitto jesienią ubiegłego roku. Tym samym warunek czasu pracy był spełniony i przysługiwała mu dieta dzienna uzależniona od zarobków.
– Moi fińscy koledzy mówili, że członkostwo w związku oznacza jedynie wydawanie dodatkowych pieniędzy, ale mój estoński przyjaciel Georgi powiedział mi, że członkostwo ma także zalety.
Kiedy Bahtin usłyszał o ubezpieczeniu na wypadek bezrobocia zależnym od zarobków i szkoleniach związkowych, zdecydował się wypełnić formularz wniosku. Bachtin uważa kurs Zasady na rynku pracy za przydatny.
– Gdybym poszedł na ten kurs półtora miesiąca wcześniej, nigdy nie podpisałbym żadnego dokumentu przed rozmową z mężem zaufania.
Teraz w związku ze zwolnieniem Bahtin zdążył już umieścić swój podpis na dokumencie, który zwalnia pracodawcę z obowiązku przyjęcia pracownika do pracy z powrotem.
– Mówię wszystkim, że jeśli w sobotę wieczorem ktoś przyniesie ci dokument do podpisu, nie podpisuj się na nim. Masz czas poczekać do poniedziałku i poprosić o poradę.
BREXIT WPŁYNAŁ NA DECYZJĘ
Micheala Bailey, która pracuje jako listonoszka na poranną zmianę na Poczcie, podnosi rękę w sali Latomo w kolegium Murikka.
– Skąd mam wiedzieć, czy pracodawca jest zrzeszony? Informacje te mogą być przydatne, jeśli szuka się nowej pracy, pyta.

Bailey przeprowadziła się wraz ze swoim fińskim mężem z rodzinnej Szkocji do Finlandii ponad cztery lata temu, ponieważ mąż Bailey tęsknił za domem.
– Ma bardzo bliskie relacje z rodziną, a ja nie mam zbyt dużej rodziny w Wielkiej Brytanii, więc zdecydowaliśmy się przeprowadzić do Finlandii.
Na decyzję miało także wpływ wyjście Wielkiej Brytanii z UE – mówi Bailey.
– Przed Brexitem mogliśmy podróżować pomiędzy Finlandią a Wielką Brytanią tyle, ile chcieliśmy i oboje mieliśmy prawo mieszkać w każdym kraju, ale po Brexicie musieliśmy osiedlić się w jednym z krajów.
Przyjazd do Finlandii był dla Bailey trudny. Szczególnie tęskni za swoją poprzednią pracą. Bailey z wykształcenia jest pracownikiem socjalnym. W Szkocji pracowała w domach dziecka.
– Kochałam swoją pracę. Lubię pracować z młodymi ludźmi i w swojej pracy miałam dużą swobodę. Mogłam robić różne fajne rzeczy z młodzieżą.
Bailey wspomina, jak zabierała młodych ludzi zainteresowanych sportem na mecze koszykówki i piłki nożnej lub jeździła z nimi na wakacje do Hiszpanii.
– Pozostały mi naprawdę pozytywne wspomnienia. Było fajnie, i do tego się opłacało. W Szkocji w pracy cały czas otaczali mnie ludzie. Teraz pracuję przez cały czas sama.
Podczas pracy przemieszcza się w różne części regionu Pirkanmaa samochodem, hulajnogą lub rowerem.
– Pracuję na zastępstwo na trasach w całym Pirkanmaa, jeśli na przykład ktoś będzie chory. Jednego dnia mogę być w Sastamala, a następnego w Ylöjärvi lub Tampere, mówi Bailey.
”NIE NALEŻY BYĆ WYBIÓRCZYM”
Znalezienie pracy w Finlandii nie jest bardzo trudne, ale nie można być wybiórczym, mówi Bailey. Do Finlandii przyjechała w kwietniu 2020 r., a pracę na Poczcie rozpoczęła we wrześniu.
– Znalezienie pracy było dla mnie ważne, aby mieć historię pracy w Finlandii i aby także tutaj ktoś mógł powiedzieć, że jestem dobrym i niezawodnym pracownikiem.
Bailey należała już do związku zawodowego w swoim rodzinnym kraju. Mówi, że pracownicy socjalni mają w Wielkiej Brytanii duży i silny związek zawodowy. Bailey została członkiem Teollisuusliitto, chociaż nie bez potknięcia.
– Najpierw dołączyłam do złego związku zawodowego, bo nie wiedziałam, że pracownicy doręczający pocztę na zmianę poranną należą do innego związku zawodowego niż pozostali listonosze.
Myślałam, że na kursie uzyskam odpowiedzi na moje pytania.
Sprawa stała się dla Bailey jasna w zeszłym roku, kiedy nie otrzymała jednorazowej podwyżki zgodnie z układem zbiorowym Związku Pocztowo–Logistycznego PAU.
W kwietniu Bailey wzięła udział w kursie po angielsku We the Union, który przedstawia ruch związkowy. Bailey usłyszała o obecnym kursie od męża zaufania.
– Mimo że pracuję w Finlandii już prawie cztery lata, nadal wielu rzeczy nie rozumiem. Myślałam, że na kursie uzyskam odpowiedzi na swoje pytania.
Teraz Bailey wie na przykład, na jakich zasadach w Finlandii ustalany jest coroczny urlop. Twierdzi, że dowiedziała się więcej o swoich prawach i czuje się wzmocniona informacjami, które otrzymała.
– Teraz potrafię zwracać uwagę na sprzeczności w mojej obecnej pracy i wiem, jak postępować. Jeśli zmienię pracę, wiem na co zwrócić uwagę w umowie o pracę.

Nowe kursy dla osób z obcym pochodzeniem
W anglojęzycznym szkoleniu Zasady na rynku pracy wzięło udział 12 członków Teollisuusliitto z różnych części Finlandii. Trzydniowy kurs został zorganizowany pod koniec maja w kolegium Murikka w Teiska w Tampere.
– Na kursie dla początkujących zaczynamy od podstaw. Przyglądamy się prawu pracy, znaczeniu układów zbiorowych jako wyznacznika warunków stosunku pracy oraz roli samego pracownika w procesie zawierania stosunku pracy – mówi prowadząca kurs Riikka Vasama. Pracuje w Teollisuusliito jako kierownik działu ds. pracowników o pochodzeniu zagranicznym.
W trakcie kursu uczestnicy uzyskują odpowiedzi na nurtujące ich pytania, które często dotyczą godzin pracy, wynagrodzenia, okresu próbnego, urlopu wypoczynkowego i dni odpoczynku – mówi Vasama.
– Są aktywni, zadają dużo pytań i dzielą się własnymi doświadczeniami. Za każdym razem nie mogę się nadziwić, jak wspaniale współpracuje się w grupie, mimo że są one tak różnorodne.
Vasama twierdzi, że istnieje realne zapotrzebowanie na kursy w języku angielskim, ponieważ wielu uczestników kursów twierdzi, że zachowaliby się inaczej, gdyby wiedzieli więcej o fińskim życiu zawodowym.
– Kursy mają wpływ na integrację i poczucie własnej wartości. Uczestnicy nie są już popychadłami w pracy, ale aktywnymi pracownikami, którzy również znają swoje prawa.
Po przejściu kursu Zasady na rynku pracy członek związku ma możliwość dalszego szkolenia się w języku angielskim. Kurs dla zaawansowanych Union News odbędzie się w tym roku po raz pierwszy, mówi Vasama..
– Jest to szkolenie pogłębione o zmieniającej się tematyce, w którym mogą wziąć udział osoby, które ukończyły kurs podstawowy.
Kurs Union News odbywa się w Murikka od września do października. Natomiast w październiku odbędzie się pierwszy podstawowy kurs po angielsku dla mężów zaufania.
Ponadto Teollisuusliitto organizuje kurs weekendowy Welcome to Industrial Union w Espoo, w Nuuksio. W przyszłości oferta poszerzy się o kursy anglojęzyczne o tematyce lokalnej i dotyczące kokretnych branż.
– Szczególną propozycją są po raz pierwszy organizowane szkolenia w języku ukraińskim dotyczące warunków pracy w sektorach rolniczym i ogrodniczym.
Szkolenia Teollisuusliitto są dla członków bezpłatne, a związek zwraca również koszty podróży swoich członków. Więcej informacji na temat kursów można znaleźć w magazynie Tekijä i przewodniku po szkoleniach Teollisuusliito. Ponadto związek zawodowy wysyła e-mail z informacjami o kursach prowadzonych w języku angielskim do wszystkich swoich członków, których język ojczysty jest wpisany do rejestru członkowskiego jako inny niż fiński lub szwedzki.
– Na kursach można zdobyć nowe informacje i trochę odetchnąć. Są także świetną okazją do poznania innych członków stowarzyszenia – mówi Vasama.